Nowi Ministranci 2021

W niedzielę 13 czerwca 2021r. siedmioro kandydatów: Michał, Wojciech, Kevin, Xawery, Michał, Maksymilian i Olgierd dołączyło do zaszczytnego grona Liturgicznej Służby Ołtarza Naszej Parafii. W czasie Mszy świętej otrzymali uroczyste błogosławieństwo oraz komże i pelerynki jako swoisty ministrancki mundur. W tym czasie odśpiewano hymn LSO: „Króluj nam Chryste…”
Oprawę muzyczną zapewniła młodzieżowa schola parafialna, do której dołączyły nowe dziewczynki. Po południu świętowano na świeżym powietrzu przy grillu i smakołykach przyniesionych na wspólny stół.

Tekst: XTM
foto: Michał Tauz

PARAFIANIE WRAZ Z PODCHORĄŻYMI BUDUJĄ DOM MOCARZY

Od kilku już lat Duszpasterstwo Akademickie WAT wychodzi z inicjatywą pomocy dzieciom z Domów Dziecka, bądź domów opieki. Pomoc ta dokonuje się z okazji ich święta – Międzynarodowego Dnia Dziecka. W tym roku pomoc taka została okazana dzieciom z Domu Mocarzy w Mocarzewie. Ten Dom to 80 niepełnosprawnych podopiecznych, którymi na co dzień zajmują się siostry Zmartwychwstanki.

Dlaczego Mocarze? Codziennie z pogodą ducha, uśmiechem, drobnymi gestami pokazują, że ciało może być czasem słabe, z niedoskonałościami. Ich duch jest wiecznie żywy, zdolny przełamywać ograniczenia ciała w komunikacji, trosce o innych, zarażając optymizmem. Każdy z Mocarzy ma swoją moc – czuły uśmiech, gest dobroci, słowo, które trafia w najgłębszą potrzebę.

Jak mówią siostry, prawo jest tak bezlitośnie skonstruowane, że nasi Mocarze mogą przebywać w naszych placówkach (szkole specjalnej, ośrodku wychowawczym) tylko do ukończenia nauki (najpóźniej do 25 roku życia). Potem muszą odesłać ich do domów. „Ich wejście w dorosłość, to jest ból, który przebija nasze serca. Chciałybyśmy ich u nas zatrzymać na zawsze. Bo nasi Mocarze są z nami przez kilkanaście lat. A często zdarza się, że nie mają gdzie pójść – rodzice już nie żyją, albo są tak schorowani, że nie mogą się nimi zająć. Nasi Mocarze są osobami z niepełnosprawnościami, dlatego potrzebują miejsc specjalnie przystosowanych do ich potrzeb, najczęściej poza zasięgiem możliwości bliższej i dalszej rodziny”.

Jedynym rozwiązaniem dla nich jest dom opieki społecznej, obcy, nieznany, do którego adaptacja może trwać kilka lat. A może się po prostu nie udać. Dlatego siostry porwały się na wielkie dzieło. Postanowiły wybudować Dom Mocarzy – miejsce, które będzie spełnieniem marzeń Mocarzy. Dom, w którym będą mogli zamieszkać po zakończeniu okresu nauki. Dom w miejscu, które znają, w którym czują się dobrze. I tam będą mogli żyć, mieszkać i rozwijać się. 

Koszt budowy Domu Mocarzy to 25 milionów złotych. Siostry dzięki pomocy darczyńców zebrały już połowię. Podchorążowie chcąc wyjść naprzeciw potrzebom, zorganizowali zbiórkę w akademikach zbierając ponad 7 tys. zł. Dodatkowo jako DA zaprosiliśmy siostry Zmartwychwstanki do parafii Boernerowo, gdzie dzieliły się świadectwem swojej codziennej służby. Całość zbiórki Podchorążych i Parafian przerosła oczekiwania wszystkich. Zebrano na ten szczytny cel 30 tys. zł. Można śmiało powiedzieć o wszystkich darczyńcach, że i oni są prawdziwymi Mocarzami, którzy włączyli się w budowę Domu.