REKOLEKCJE GIMNAZJALNE – DZIEŃ 2

Kolejny dzień naszych rekolekcji młodzież przeżyła, jako czas pokuty i pojednania. Spotkanie rekolekcyjne rozpoczęło się od wystawienia Najświętszego Sakramentu i nabożeństwa pokutnego. Ksiądz Rekolekcjonista w rachunku sumienia ukazał ludzką drogę do Boga. Ukazał to, że jako ludzie, nie jesteśmy na tyle święci i doskonali, by równać się z Bogiem, dlatego potrzebujemy Chrystusa, by On nas umacniał. Tym co jest najważniejsze w nauczaniu Jezusa to, że możemy do Niego powrócić, a On nigdy się od nas nie odwróci.

Wiara w sakramenty jest fundamentem powrotu do Boga. Dlatego rekolekcjonista pytał młodych, jak korzystają z sakramentów, szczególnie z sakramentu pokuty. Czy ten sakrament utrudnia im życie, czy też sprawia, że powracają do Boga. Aby pokonać zło musimy czerpać siłę z sakramentów. W spowiedzi, nie chodzi tylko o wyznanie grzechów, ale o coś więcej, chodzi o moje nawrócenie i mój powrót do Boga, chodzi też o to, że zanim zmienię postępowanie, to najpierw muszę zmienić swoje myślenie.

Po nabożeństwie młodzież licznie i świadomie przystąpiła do sakramentu spowiedzi, aby później w pełni uczestniczyć w Eucharystii tzn. karmić się nie tylko usłyszanym Słowem, ale i  Ciałem Chrystusa.

„Dlaczego męczy nas Msza św.?” pytał w czasie kazania ks. Tomasz. Dlatego bo nie ma w nas zaangażowania. Msza św. to moje spotkanie z Bogiem, to czas gdzie jestem Ja i Bóg. Do tego potrzebna jest wiara, sam rozum nie wystarczy. Potrzeba tutaj oczu wiary, by zobaczyć w białej Hostii prawdziwego Chrystusa, Tego, który czeka na nas, by prowadzić nas do świętości. Czeka na nas, bo nas kocha. Jak zapewniał, wielkie cuda eucharystyczne dokonują się każdego dnia w sercach tych, którzy żyją na co dzień Eucharystią.

Po Eucharystii i przerwie śniadaniowej, odbyło się kolejne spotkanie z zaproszonym gościem. Dzisiaj gościliśmy w naszej parafii Magdalenę Kaczor „Kaczkę”. Magda jest wolontariuszką WMS (Wolontariat Misyjny SALVATOR). Swoje wystąpienie zaczęła od „burzy mózgów” czym jest wolontariat i dlaczego ludzie się w niego angażują. Opowiadała czym jest WMS, jak działa i jakie są jego cele. Mówiła, że towarzyszy młodemu człowiekowi na drodze do rozwoju jego dojrzałości, że pomaga mu zrozumieć, czym jest szlachetność, bezinteresowność i świętość. W trakcie spotkania młodzież mogła zadawać jej pytania  oraz zobaczyć różne „skarby”, które przywiozła z Meksyku, gdzie posługiwała przez pół roku jako wolontariuszka. Były to chusty, ręcznie robione instrumenty, zabawki, hamak, a także liczne obrazki zrobione przez dzieci jako dowód wdzięczności.

Następnie przywołała postać swojej przyjaciółki i wolontariuszki, zamordowanej niedawno w Boliwii śp. Heleny Kmieć, która była niezwykłą osobą – „Zawsze była dla ludzi, wszystko co robiła, robiła dla innych. Niezwykle utalentowana i zdolna, nigdy nie wstydziła się przyznać do Boga. W swojej ankiecie do pracy, na pytanie o plany na przyszły rok, Helena napisała: hiszpański i duszpasterstwo, plany na pięć lat: założyć rodzinę, plany długoterminowe: ŚWIĘTOŚĆ. Tym też Magda zakończyła, że naszą największą misją jest  świętość. Mamy dążyć do świętości, ale i też innych do niej prowadzić.”

Wszystkim zaś słuchaczom życzyła: DON’T WORRY, BE HOLLY!!

xKW